Rejony zakazane – Ciężkowice!

W internecie każdy bez problemu odnajdzie sporo materiałów na temat wspinaczki na terenie rezerwatu Skamieniałe Miasto. Możliwości są spore, jednak przepisy zdecydowanie zakazują wspinania się na skały (z wyłączeniem wychodzenia na Skałę z Krzyżem).

Można się wspinać czy nie? Jeśli tak to na których skałach? Z tymi wątpliwościami zmaga się większość bulderowców przybywających w to miejsce. Świadomość jednak jest duża, co obrazuje tytuł zamieszczonego w serwisie youtube filmu „Rejony zakazane – Ciężkowice!”:

Na stronie www.ciezkowice.pl czytamy:

Drodzy wspinaczkowicze
Cenimy was jako turystów i serdecznie zapraszamy na teren naszej gminy zgłaszajcie się do Informacji Turystycznej w Ratuszu Miejskim, pokażemy wam gdzie możecie urpawiać swój sport nie niszcząc pomników przyrody i Rezerwatu Przyrody Skamieniałe Miasto i przypominam, że w miejscach chronionych wspinanie się jest zabronione.

Wspinaczka na terenie Skamieniałego Miasta jest zabroniona, jedyną skałką na którą dopuszczone jest wchodzenie jest Skałka z Krzyżem.

W ostatnich latach zauważamy zmniejszenie się ilości osób wspinających się z ubezpieczeniem na rzecz tzw builderingu. Obydwie formy wspinaczki odbijają się bardzo niekorzystnie na przedmiotach ochorony rezerwatowej. Wycieranie miejsc występowania mchów i porostów, ślady po magnezji, wygniatanie terenu w otoczeniu skał, wykuwanie miejsc pod zaczepy dla rąk i stóp, zaśmiecanie terenu, napisy naskalne z oznaczeniem tras – to główne grzechy wspinaczkowiczów.

Być może w przyszłości sytuacja ta pozostanie rozstrzygnięta. Tymczasem nikt za wspinanie na terenie rezerwatu nie zostaje ukarany, pozostaje więc napominanie i uświadamianie. Ale czy rzeczywiście, skały są aż tak bardzo niszczone w czasie wspinaczki? Czy tysiące osób odwiedzających to miejsce nie bardziej destrukcyjnie wpływają na środowisko? Jesteśmy ciekawi waszych opinii.

  1. Mirek pisze:

    Problem ciągle wraca. W latach 80-tych XX wieku też przyjeżdżali „skałkowcy” wspinać się i wkuwać w skały. Jako Strażnik Ochrony Przyrody podczas patroli blokowaliśmy z kolegą, czasem nawet grupę kilkunastu osób. Wiem, że to frajda. W zamian proponuję leśny park linowy np. taki jaki mają w Poznaniu. Wspinaczki na drzewa też dają zadowolenie i dodatkwą adrenalinę

  2. tom pisze:

    nastepny straznik lesny;/;/;/ kto tu mowi o wykuwaniu scian? Ludzie! Bardziej niszcza ten rezerwat turysci. Poza sladami magnezji na skalkach zaden wspinacz niczego nie niszczy. Teren to idealne miejsce do boulderingu. Te kamienie sa do tego stworzone. W Yosemitach jakos nikt nie uskarza sie na slady magnezji na skalach. Polecam to miejsce kazdemu boulderowcowi. Naprawde ta nagonka jest smieszna. Rezerwat napewno wiecej by zyskal na tym zeby zezwolic na wspinaczke. Wspinaczy bierze sie za jakis wandali. Porownywanie parku linowego do wspinu jest zabawne i infantylne. dawno sie juz tak nie ubawilem. Drogi Mirku porownanie lazenia po drzewach ze wspinem jest niedorzeczne.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *